bez ściemy

o winie - bez ściemy
Blog > Komentarze do wpisu
« tajemnice rzadkich napojów
dwa filmy i przyśpiewka »

hipster bullshit

Miałem plan napisać notkę podsumowującą miniony rok. Odechciało mi się.

Odechciało mi się, bo właściwie po co? Blogosfera winna zdurniała do reszty a MW przestał się nawet nadawać jako obiekt do nabijania się. Notka miała być o tym że polskich winopisarzy wszelkiej maści opanował patologiczny hipsteryzm. Prawdziwy hipster nigdy nie słucha żadnej muzyki z mainstreamu. Prawdziwy hipster musi słuchac czegoś czego nikt nie zna jeszcze, i nic nie szkodzi że do słuchania się to nie nadaje. Osiągnięciem statusu Überhipstera byłoby słuchanie kapeli która jeszcze nie istnieje albo chociaż nie nagrała żadnej piosenki.

Polski winny hipster musi pić wina oryginalne. Oryginalne za wszelką cenę. Choćby śmierdziały niemiłosiernie albo były bez jakiegokolwiek smaku. Najważniejsze żeby nie były z mainstreamu. Czym bardziej dziwaczne i niedostępne, tym lepiej. Do tego dołączamy bełkotliwe, narcystyczne pierdololo, "oryginalne" oprawki okularów i wypracowany fryz charakterystyczny dla wannabe artysty. Tam gdzie inni widzą zrekultywowaną hałdę on dopatrzy się toskańskich wzgórz. Itd., itp.

Więc zamiast notki, piosenka:

Szczęśliwego Nowego Roku!

sobota, 31 grudnia 2011, roman_polansky
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Tagi: smaganie węża pałka
Dodaj komentarz »
Komentarze
ducale
2011/12/31 16:13:11
a szkoda jednak ze nie napisałeś podsumowania, tylko popełniłeś lekki tekścik o hipsterach.
To może takie szybkie podsumowanie :
wino roku,
dziennikarz roku,
winna gazeta roku,
blog roku,
transfer roku,
debiut roku,
wydarzenie roku,
winny debil roku,
wyróżnienie roku od załogi blogu ( ale tu raczej bezdyskusyjnie wygra w cuglach prezentacja i funkcjonalność e-sommeliera)
i inne proponowane
-
camigliano
2012/01/01 04:22:15
Choć chciałbym powiedzieć, że Roman pieprzysz, to niestety muszę z pewnym smutkiem przyznać, że nawet nie przesadzasz.

Osiągnięciem statusu Überhipstera byłoby słuchanie kapeli która jeszcze nie istnieje albo chociaż nie nagrała żadnej piosenki.

Lub komentowanie przez hipstera wina bez póby zrozumienia lub komentowanie w ogóle bez wypicia po przeczytaniu o winie w księgach mędrców i krytyków. Dla takiego najbardziej ambitnego hipstera ewentualnie sam dołożę jakąś skromną nagrodę, na przykład w stylu oryginalnej Międzynarodówki

Co do szybkich podsumowań, to dodałbym bez fałszywej skromności taką kategorię z oczywistym chyba zwyciezcą:
pierwszy komentarz w 2012 w deo.blox.pl: camigliano, TEN camigliano, a nie jakieś żałosne podróby na portalu Leśniczego :)
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/02 15:41:19
szanowni! tfu, tfu! szanowny.

a gdyby tak konkretnie... "Blogosfera winna zdurniała do reszty" - fakty, konkretne strony. myślę, że myślisz o stronach bardzo malutkich, wcale nie odwiedzanych, nie robiących różnicy...
możesz tak wylistować kogo warto, a kogo nie?
-
roman_polansky
2012/01/02 16:27:06
Szanowny Ciekafffski!

A może tak przed skomentowaniem warto poczytać notki na blogu gdzie się komentuje? Bo tak jakby, konkretnie, to ten blog się głównie składa z opisów bezdennej głupoty konkretnych bredni, konkretnych przygłupów. Tak konkretnie.
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/02 18:06:30
romanie!

tak, wiem, znam, czytałem, zgadzam się nawet! tylko... ale... to co tu opisujecie to nie BLOGOSFERA ale mały jej fragment.

więcej luzu i mniej spinki życzę :)
-
camigliano
2012/01/02 21:10:40
to co tu opisujecie to nie BLOGOSFERA ale mały jej fragment.

Ciekafffski, a mógłbyś tak podać jakieś dobre eksample z tego niby większego i lepszego fragmentu? Osobiście chętnie poczytam coś ciekawszego niż jakieś uogólnienia regionu na podstawie jednej butelki z dyskontu. A jak już wygląda, że autor parę różnych butelek wypił, to często widać jakieś mozolne poszukiwania swojego siedliska na terenie na przykład oryginalnych biowrażeń z wazonu ze starymi kwiatami.
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/03 01:56:59
szanowny camigliano,

to ja pytam o wartościowe miejsca. serio nie ma nic sensownego? wszystko jest nie tak? nie ma nadziei?
czy są wypaczenia o których wspominasz? ofkors! po pierwsze dlatego, że jeszcze sie taki nie urodził co by wszystkim dogodził. po drugie - poziom często nie jest zbyt wysoki :-)
ale ZERO? w to ciężko uwierzyć. dlaczego pytam? dobrze byłoby zobaczyć autora, który pokazuje błędy i wypaczenia (niewątpliwe), by wskazał palcem dobre praktyki (przynajmniej znośne)...
-
camigliano
2012/01/03 12:06:10
Ciekafffski, ale męczący jesteś, zwłaszcza z tymi uogólnieniami, rzeczywiście chyba nie poczytałeś sobie tego bloga. Próbujesz tu dyskutować zamiast dostosować się do tego, że w polskiej blogosferze bardziej istotne jest nadymanie własnego ego niż jakaś tam komunikacja z kimś tam. Do tego skoro się już tu znalazłeś, to powinieneś być już dorosły i rozumieć, że jak kogoś się tu pochwali, to jakby mu czarną polewkę wysłać. Ale spróbuję gość przynajmnie robi wrażenie, że miewa poczucie humoru "i inny jeszcze fantastyczny hipster bulszit"
-
gruner
2012/01/03 12:56:50
@ ciekaffski: ja widzę światło w tunelu. Właściwie dwa: jedno to felietony Marka Bieńczyka (wiem, że dla niektórych kontrowersyjne - np. Roman, zdaje się, nie poważa, ale ja taką "poetykę wina" popartą inteligencją autora kupuję) publikowane z rzadka w sekcji blogów MW, drugie to felietony Wojciecha Gogolińskiego publikowane w Czasie Wina. Jest jeszcze blog (a nawet dwa) Wojtka Bońkowskiego, ale to już inny typ pisania o winie i nie każdemu będzie odpowiadał; ja czytam, ale bezkrytycznie każdemu bym nie polecał. Jest poza tym paru niezłych autorów, ale piszą rzadko lub nie całkiem na temat. Inne blogi to albo kompletna amatorszczyzna, albo słowotoki wypływające z nadmiernie rozdętego ego, ewentualnie jedno i drugie naraz. To jeśli chodzi o szeroko pojętą blogosferę. Z innych źródeł internetowych jest sstarwines (dla cierpliwych, wyrozumiałych i akceptujących specyficzne poczucie humoru) i winomania (dla tych, którzy nie lubią za dużo czytać). To była moja pozytywna lista. Doceń to, bo wiesz, jak mi, zajadłemu frustratowi, winnemu skrzyżowaniu Macierewicza z Niesiołowskim, przychodzi napisanie o kimkolwiek czegoś pozytywnego :-)

@Ducale: ciekawa inicjatywa! moje typy:
wino roku - węgierski Merlot od Gere; 16,5% alkoholu. B&B piszą o nim: "takich win pić nie chcemy". Ja chcę :-)
dziennikarz roku - Hugh Johnson, za tekst w niedawnym Decanterze, gdzie opisuje, jak go chcieli wziać do jury konkursu winiarskiego, a on odmówił, bo - jak napisał - nie potrafi oceniać win :-)
winna gazeta roku, - gazetki Biedronki: głupoty piszą jak wszędzie, ale przynajmniej sa krótkie i mają poręczny format
blog roku, - Skarbnica Win (niestety, chyba to zamknęli, wielka szkoda :-))
transfer roku, - Tomasz Kurzeja vel Monty (podobno rozpyla w pomieszczeniach redakcji MW jakieś preparaty biodynamiczne. Ma też wkrótce odpalić e-biodynamosommeliera)
debiut roku, - daniel z dziką marchewką, pierwsze pojawienie się w panelu kulinarnym MW i od razu jaka popularność :-)
wydarzenie roku, - Grand Prix MW. To, że jakieś wino wygrało, to nie znaczy, że jest dobre :-)
winny debil roku, - nie mogę się zdecydować
wyróżnienie roku od załogi blogu ( ale tu raczej bezdyskusyjnie wygra w cuglach prezentacja i funkcjonalność e-sommeliera) - popieram :-)
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/03 14:06:30
@Gruner - Bardzo dziękuję. W gruncie rzeczy to bardzo konkretna lista i wyczerpująca. Bardzo doceniam, domyślam się tylko jak długo musiałeś się zmuszać i ile Cię to kosztowało. dla mnie to ważne, by poznać, co uważasz za jakość, pisząc o przykładach jej braku.
@camigliano - wyluzuj, serio. od takich rzeczy to nawet zawały się trafiają...;) poza tym akurat pan kontretykieta wywołuje u większości odruch wymiotny; tak go charakteryzują: chciałbym pisać jak bieńczyk, więc napiszę tak, by nikt nie rozumiał, najważniejsze, bym miał z tego frajdę i dobrze się przy tym bawił". bo chyba nie możesz mu zarzucić, że pije wina które mogą obchodzić większość...
-
camigliano
2012/01/03 14:22:03
@Ciekafffski, sam się wyluzuj zamiast ględzić na podstawie opinii innych - no choćby podaj jakieś swoje pozytywne przykłady ;)

@Gruner, na pewno dodałbym jeszcze blog AD
-
gruner
2012/01/03 14:58:46
@ Camigliano, ciekafffski: AD umieściłem w grupie, o której napisałem: "Jest poza tym paru niezłych autorów, ale piszą rzadko lub nie całkiem na temat." - bo AD nie dość, że pisze rzadko, to jeszcze przeważnie jest to przegląd prasy, a rzadko własne przemyślenia. Cenię też winne wybory Jongleura, ale jego blog jest o polityce, a wino tylko na marginesie. A do Kuby (Kontretykieta) mam stosunek ambiwalentny: fajnie pisze, podoba mi się poczucie humoru i krakowska piwniczność, ale to, co pisze o winie, jest dla mnie trudne do przełknięcia: za dużo dziwnych wyborów, zbyt ostentacyjne pomijanie dobrych, lecz zwyczajnych win - po prostu hipsterka :-)
-
angeboten
2012/01/03 19:49:37
A co z Gołą Babą Roku?
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/03 21:12:36
Ewa Rybak na WineZine.pl fajnie pisze.
Zdarzają się dobre teksty Maćka Gontarza na Viniculture.pl.
Ciężko w kategoriach bloga, ale niektóre teksty pisane poza samymi recenzjami win na Sstarwines też mają sens.
A pani Agnieszka coś-tam-russo - na kurdesz.com - rzadko, ale jak już napisze, to ma sens (btw. ona ma raczej wysokie kompetencje).
Ze wszystkimi innymi (poza Kontretykietą - ale rozumiem to kwestia gustu) się zgadzam i popieram. Czyli trafia się czasem coś pozytywnego. Czy wobec tego warto pisać, że blogosfera zdurniała?

To może czelendż? Produkcja posta o tym co i dlaczego dobre w polskim winnym internecie?:=]
-
roman_polansky
2012/01/04 00:34:45
"Ewa Rybak na WineZine.pl fajnie pisze. "

Chodzi Ci o tą "powieść metapornograficzną" w odcinkach? O winie tam nie ma wpisu chyba od roku...

"Zdarzają się dobre teksty Maćka Gontarza"

To ten kolo co okłamuje ludzi czym jest "terroir"?

"pani Agnieszka coś-tam ... ale jak już napisze"

To że hej!

"ona ma raczej wysokie kompetencje"

Skąd ten pomysł? Bo napisała tak sama o sobie w INTERNECIE? Hahaha. Not.

"Czy wobec tego warto pisać, że blogosfera zdurniała? "

Wymieniasz parę blogów, które wyróżniają się względną umiejętnością używania polskiego języka (z wyjątkiem krakoskiego media workera w kolorowych okularkach który zupełnie sobie nie radzi z językiem polskim, nie mówiąc o radzeniu sobie z tematem), gdy tu mowa o dziesiątkach, jeśli nie setkach, debilnych blogów o winie jakie wykwitły masowo na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Łączy je bezdenna głupota połączona z samozadowoleniem. Tak: ta blogosfera zdurniała.

"To może czelendż? Produkcja posta"

To może se zrób ten czelenż u siebie na blogasku, co? Najtrudniejsze już zrobiłem za Ciebie:

ciekafffski.blox.pl/html

Po login i hasło zgłoś się do mnie na roman_polansky@gazeta.pl (zmienisz sobie hasełko przy pierwszym logowaniu!).

I potem se już tam czelendżuj do woli (przy lekturze powieści Frau Rybak i dowcipasach rysunkowych o Fredzie).
-
gruner
2012/01/04 07:36:59
@Angeboten: precz, prowokatorze! :-P Sam byś lepiej dopisał swoje nagrody roku :-)
-
Gość: ciekafffski, 76-mo6-2.acn.waw.pl
2012/01/04 10:36:16
romanie,

doprowadziłeś do tego, że zejdę na chwilę do Twojego poziomu, by zaraz potem wrócić na wyżyny mojej zajebistości...

to co napisałeś, kieruje Cię w klimaty choroby, na którą zapadł wiele lat temu vintrips (tyle tylko, że Twoja jest z odchyleniem w inną stronę, z pewnością ziejąca nienawiść to mianownik wspólny).

wiem, żeś najmądrzejszy, ale najwyraźniej gówno wiesz na temat statystyk. nie wiesz najwyraźniej jaką odwiedzalność miesięczną mają niektóre z tych stron. spóbuj pomyśleć, że nie wszyscy potrzebują tego co Ty, nie dla każdemu Twoje rozwiązanie (jedyne, słuszne) będzie odpowiadało.

musi Ci się starasznie ciężko żyć na świecie, w którym wszyscy się mylą, ale nie Ty, wraz z grastką swoich pachołków...
już dziś zacznij szukać atlandtydy, bo w Polsce znajdziesz tylko wrzody i frustrację.
-
camigliano
2012/01/04 15:48:51
Ciekafffski, przepraszam że się wtrącam w Twoją poważną psychoanalizę z Romanem, ale nie wiedziałem żeś taki prowokator, detektyw i psychiatra w jednym. Jak już się podniesiesz z tych nizin, na których się znalazłeś jak piszesz tak sam z siebie, to przemyśl czy każdy blog ma służyć jakiejś średniej, zwłaszcza statystycznej, a jeśli tak, to przez kogo powinna być określona. I daj znać kogo zaliczasz do tej garstki pachołków, bo ta Twoja opinia jest dla mnie niezwykle ważna.
-
angeboten
2012/01/04 17:27:00
@ Gruner, sługo ciemności! Wiesz dobrze, że wino niewiele zmienia. Ale goła baba, owszem:)
-
ducale
2012/01/04 22:28:56
@gruner z transferem roku się zgodzę, zastanawiam sie tylko czy Monty nie zwinie drugiej nagrody za blog roku monty.blox.pl/html
-
gruner
2012/01/04 22:43:14
@Angeboen: Ta jest niezła i widać po niej długoletnie doświadczenie w tańcu na rurze. Mój typ :-)
youtu.be/zoZ5JL3gmHo
@Ducale: może chodzi o to, że milczenie jest złotem? :-)
-
gruner
2012/01/05 18:26:13
p.s. a propos tańca na rurze... koniecznie!
youtu.be/IFE6DdIBUj8
Dodaj komentarz »
Ostatnie wpisy
  • 1000
  • koko koko euro spoko
  • o postępach w krytyce
  • matka wszytkich blogów
  • co by było gdyby, czyli ...
  • tortony (2)
  • tortony (1)
  • Redaktor Klekotek znów ...
  • kolorowe nalepki
  • butelki zwrotne
eXTReMe Tracker
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 10
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog